BLOG

Sierpień 2020
P W Ś C P S N
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      
Luz blues

Luzowanie ilościowe. To hasło, które zdominowało politykę monetarną w ostatnich latach. Bankierzy centralni udowodnili, że podejmowanie prób stymulowania gospodarki przy zerowych nominalnych stopach procentowych wciąż jest możliwe. Tylko czy jest skuteczne?

Miarą skuteczności QE powinny być przede wszystkim doświadczenia japońskie. To właśnie w Japonii najwcześniej zdecydowano się na ten swoisty eksperyment w dziedzinie polityki pieniężnej (lata 90. XX w.). Od tego czasu minęło dwadzieścia lat a wyraźnych symptomów wyrwania gospodarki z uporczywej stagnacji przeplatanej recesją nie widać. Widać za to wyraźnie całe legiony firm-zombie sztucznie utrzymywanych  przy życiu za pomocą kroplówki w postaci darmowego albo prawie darmowego kredytu. Dochodzi do tego, że lepiej być jedną z takich firm niż przedsiębiorstwem w pełni zdrowia: banki – w poszukiwaniu zysków – podnoszą marże silnym firmom. Alokacja zasobów jest karykaturalna.

Jednak tę japońską kurację postanowiono zastosować także w innych kluczowych gospodarkach świata. W Stanach Zjednoczonych miały miejsce już trzy rundy QE. Luzowanie ilościowe stosuje także EBC. Największy „luz” w polityce pieniężnej ma natomiast miejsce w Wielkiej Brytanii. Decyzja FED o pierwszym poluzowaniu ilościowym w 2008 r. przyniosła jednak dobre skutki. Poprzez zapewnienie płynności FED odblokował rynki i zapewnił drożność systemu. Także w Europie, obserwując wydarzenia jesienią 2012 r., można było odnieść wrażenie, że QE spełnia swoją rolę. Wystarczyło „wyciągnięcie bazooki” przez Draghiego, by uspokoić rynki, zmniejszając presję na wzrost rentowności skarbowych papierów wartościowych m.in. Hiszpanii i Włoch.

Oceniając luzowanie ilościowe trzeba jednak pamiętać o kontekście. Pierwsze poluzowanie ilościowe w USA miało miejsce w czasie, kiedy gospodarka amerykańska przypominała pacjenta na ostrym dyżurze. Decyzja FED zadziałała jak defibrylator, przywracając wydolność całego systemu. Jednak warunki, w jakich doszło do dwóch kolejnych rund luzowania ilościowego w USA były już zupełnie inne. Amerykańska gospodarka nie była już pacjentem na ostrym dyżurze – przypominała raczej rekonwalescenta w ozdrowieńczym stanie. Przy takich parametrach systemu QE okazało się mało skuteczne. Z kolei w Europie „bazooka Draghiego” spowodowała, że zarówno rządy, jak i sami obywatele poczuli się zwolnieni ze starań o to, by było lepiej i wzięcia odpowiedzialności za bardziej odległą przyszłość Europy (po co się wysilać, skoro polityka monetarna w tak krótkim czasie usuwa problem niebezpiecznie wysokiego kosztu pozyskania pieniądza przez rządy?). Wynik włoskich wyborów świadczy o tym, że skłonność do zaakceptowania trudnych reform obniża się w rezultacie powstającego po interwencji banku centralnego przeświadczenia, że jest lepiej.

Tymczasem zasadniczo nie jest lepiej. Luzowanie ilościowe nie jest bowiem leczeniem przyczyn choroby. Co najwyżej łagodzi jej objawy. Nawet jeśli odczuwamy poprawę dziś, to niewyleczona choroba przypomni o sobie jutro. Na dodatek polityki pieniężnej nie można luzować w nieskończoność. Przyczyną choroby jest natomiast bilansowy charakter obecnego kryzysu, polegający na tym, że podmioty gospodarujące koncentrują się na sanacji własnych bilansów, starając się przede wszystkim je oddłużyć. Ani myślą przy tym o zwiększaniu wydatków, tym bardziej na kredyt. Stymulowanie popytu globalnego i wzrostu gospodarczego jest więc wyjątkowo trudne, ponieważ duża liczba tych, którzy wydają pieniądze, ma pożyczkową traumę. Na nic się tu zda podsuwanie pieniądza prawie za darmo – i będzie tak prawdopodobnie jeszcze dość długo. Doświadczenia japońskie świadczą o tym, że ta swoista „pułapka płynności” może trwać nawet dwie dekady. Trzeba zatem myśleć nie o tym, jak jeszcze można sprawić, żeby kredyt stał się atrakcyjny, ale o tym, jak wyleczyć gospodarkę z kredytowej traumy. Podsuwanie dalej historycznie taniego pieniądza w ramach ultraluźnej polityki monetarnej niewiele tu pomoże. Potencjalne skutki uboczne – w postaci zdjęcia presji na rządy, by te przeprowadzał odważne reformy i zakonserwowania obecnej, niezdrowej struktury gospodarki – są natomiast niebezpieczne. Słowem, luz blues.


Komentarze
Dodaj nowy komentarz
asmlzluo7s 2016-06-11 23:09:16
amoxil online buy lasix buy neurontin buy singulair online albendazole
asmlg2fuhn 2016-05-26 04:07:58
http://medrol.click/ - view http://tenormin.site/ - atenolol price http://buytetracycline.bid/ - tetracycline http://nexium.click/ - price of nexium http://buy-viagra-soft.eu/ - buy viagra soft http://tadalafilgeneric.in.net/ - tadalafil http://buydoxycycline.racing/ - buy doxycycline 100mg
Azia 2016-05-08 00:38:30
comentou em 10 de novembro de 2011 às 10:37. Julia, um dia você poderia nos mostrar o local onde você faz suas maquiagens, seria bem legal… algumas blogueiras fazem isso e muitas pessoas super curetm.Beijos
jtlapcbupqa 2015-01-25 22:20:58
VMToeC uegeqhjcbbur, [url=http://kehmbgxjreve.com/]kehmbgxjreve[/url], [link=http://ijtcvvnyiihd.com/]ijtcvvnyiihd[/link], http://fpwpxmwutzmw.com/
Eighttwofourx 2013-06-27 23:27:34
pisze:Haha W ogf3le jest mnf3stwo naprawdę świetnych tekstf3w w powieści. Jednym z moich ulycnoiubh jest monolog Sam, ktf3ra udowadnia, że jest w stanie uwierzyć we wszystko, a szczegf3lnie ten fragment: I believe that the future sucks and I believe that the future rocks and I believe that one day White Buffalo Woman is going to come back and kick everyone's ass.



Biuro projektu:
Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania, pok. RA50
ul. Sucharskiego 2, 35-225 Rzeszów
tel. 17 866 11 85, fax 17 866 12 22

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego
„KAPITALNY MENEDŻER – studia podyplomowe z obszaru zarządzania” są realizowane przez Wyższą Szkołę Informatyki i Zarządzania w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (Priorytet II „Rozwój zasobów ludzkich i potencjału adaptacyjnego przedsiębiorstw oraz poprawa stanu zdrowia osób pracujących”, Poddziałanie 2.1.1 „Rozwój kapitału ludzkiego w przedsiębiorstwach”). Udział w projekcie jest w 80% finansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.